Początki badań sanitarno-epidemiologicznych w Łodzi na przełomie XIX i XX wieku

Wprowadzenie do higieny metod fizykochemicznych, fizjologicznych i bakteriologicznych w drugiej połowie XIX w. pozwoliło na szybki rozwój tej nauki. Opierając się na szczegółowych analizach ustanowiono normy higieniczne i sprecyzowano zadania, jakie powinny być realizowane, w celu zabezpieczenia ludności przed negatywnymi skutkami zaniedbań komunalnych. Stała kontrola stanu zdrowotnego społeczeństwa była możliwa m.in. z momentem utworzenia laboratoriów do badań sanitarno-higienicznych. Działania takie podjęto najwcześniej w krajach wysoko rozwiniętych np. w Anglii i Niemczech.

Potrzeba rozpoczęcia takich badań zaistniała też w Łodzi, dynamicznie rozwijającej się aglomeracji wielkoprzemysłowej, liczącej pod koniec XIX w. blisko 300 tys. ludności (stałej i niestałej), której niekorzystna kondycja zdrowotna wynikała m. in. z pogarszającego się stanu sanitarno-higienicznego miasta. Fatalna sytuacja mieszkaniowa, praca robotników w warunkach szkodliwych dla zdrowia i niskie zarobki oraz zła woda, na skutek braku wodociągów i kanalizacji, to tylko niektóre czynniki sprzyjające osłabieniu odporności organizmu. W związku z tym charakterystyczny dla miasta był wysoki wskaźnik zachorowalności i śmiertelności mieszkańców, przede wszystkim dzieci, głównie z powodu chorób zakaźnych, takich jak np. cholera, ospa, dury, czerwonka. płonica, błonica, odra, krztusiec i gruźlica płuc.

W warunkach niewoli narodowej i nasilających się w latach 1867/1870 represji popowstaniowych aparat lekarski w Królestwie Polskim podporządkowano władzom carskim. Poprawa sytuacji w tym zakresie leżała zatem w gestii władz administracyjnych Łodzi, do których należało wprowadzenie w życie praw i obowiązków, za pośrednictwem odpowiednich instytucji. Sprawami tymi zajał się powołany w 1879 r. Miejski Komitet Sanitarny, który miał za zadanie nadzorować czystość domów mieszkalnych i ich otoczenia, czuwać nad jakością wody pitnej i produktów spożywczych, troszczyć się o miejską dezynfekcję i asenizację, prowadzić statystykę sanitarną. W skład Komitetu, którym kierował prezydent Łodzi Wladyslaw Pieńkowski, wchodzili w większości właściciele posesji mieszkalnych, lokali handlowych i przedsiębiorcy, ludzie nie zawsze kompetentni, traktujący swój udział jako dodatkowy “zaszczyt” lub “kłopotliwy obowiązek”. W okresie swojego istnienia - do 1914 r. - Komitet pracował niesystematycznie i pozorował działania sanitarne.

Wśród jego członków wyróżnili się właściciele prywatnego laboratorium analiz chemicznych, aptekarz Bolesław Knichowiecki i chemik - nauczyciel szkoły technicznej - Alfred Fuchs. Zorganizowane w 1882 r. laboratorium wykonywało analizy techniczne i fizjologiczne dla potrzeb przemysłu i służb medycznych oraz badało środki spożywcze. Jego siedziba znajdowała się przy ul. Zgierskiej 54 - nie opodal Bałuckiego Rynku - w pomieszczeniu przy aptece, której właścicielem był Knichowiecki . W 1886 r. placówka otrzymała nazwę “Miejska Stacja Chemiczna A.Fuchsa i B.Knichowieckiego”. W zamian za kilkusetrublową roczną pomoc finansową, udzielaną przez władze miejskie, została ona zobowiązana do wykonywania urzędowych analiz biologicznych i chemicznych oraz do kontroli środków spożywczych ze sklepów i targowisk, na zlecenie organów sanitarnych. Fuchs i Knichowiecki , pobierając żywność do analiz, współpracowali z lekarzem powiatowym dr Juliuszem Wieliczko oraz z weterynarzem miejskim Alfredem Kwaśniewskim. O znaczeniu prowadzonych badań świadczył fakt, że znaczną ilość produktów przeznaczonych do konsumpcji, np. mięso, masło, herbata, mleko, soki owocowe, stanowiły artykuły niepełnowartościowe, zafałszowane i szkodliwe dla zdrowia. Zakwestionowane produkty wycofywano z obrotu, a sprzedających władze policyjno-sanitarne karały grzywną pieniężną. W okresie działalności stacja nie ogłosiła żadnych sprawozdań. O pracy prowadzonej w tym zakresie informowano za pośrednictwem prasy.

Znaczenie praktyczne dla miasta, narażonego na periodycznie powtarzające się epidemie chorób zakaźnych szczególnie cholery miała wydana w 1886 r. przez Knichowieckiego, na koszt własny, publikacja pt. “Woda łódzka pod względem sanitarnym i technicznym”. Wykazano w niej, że woda w znacznej ilości studni, przebadanych na terenie Bałut, Starego Miasta, a nawet ulicy Piotrkowskiej, jest nieprzydatna pod względem sanitarnym. Niestety władze miejskie nie przejmowały się tym stanem i często ich oficjalne zalecenia w tej kwestii miały charakter czysto formalny.

W związku z groźbą wybuchu epidemii cholery na zlecenie Magistratu ponowiono badanie wody w 1892 r. W akcji tej, obok lekarzy, uczestniczyli m.in. A. Fuchs i B. Knichowiecki oraz właściciele prywatnego laboratorium chemiczno-bakteriologicznego, aptekarz Józef Boczkowski i inżynier chemik Stanisław Lipiński. Z zachowanych fragmentarycznych danych wynika, że stacja Fuchsa i Knichowieckiego zbadała 448 studni, w tym 15 znajdujących się pod opieką miasta. Woda pobrana z 5 studni miejskich nie nadawała się do picia. Z analiz wykonanych przez laboratorium Boczkowskiego i Lipińskiego wynikało natomiast, że na 645 studni, aż 361 zawierało wodę o niewłaściwych parametrach, co stanowiło około 70%.

W zakresie analiz bakteriologicznych z Fuchsem i Knichowieckim współpracował dr Maurycy Silberstrom, który na posiedzeniu Łódzkiego Towarzystwa Lekarskiego przedstawił rezultaty analiz wody z niektórych studni i z rzeki Łódki. Całość prac prowadzono opierając się na schemacie, mającym za zadanie ujednolicić badania chemiczne i bakteriologiczne, z zamiarem opublikowania zebranych materiałów Opracowanie takie nigdy się nie ukazało, gdyż administracja lokalna nie chciała ujawniać zbyt rażących zaniedbań.

Zasługi “Miejskiej Stacji Chemicznej” dla miasta i jego mieszkańców w zakresie badań sanitarnych były niepodważalne. Nie była to jednak placówka zdolna podołać wszystkim potrzebom tak dużego i stale rozwijającego się ośrodka przemysłowego. W Łodzi należało utworzyć pracownię chemiczno-bakteriologiczną, zorganizowano na podstawie najnowszych wymogów nauki, prowadzoną przez dobrze przygotowanego lekarza higienistę.

Konieczność istnienia w mieście takiej instytucji widziano już w latach osiemdziesiątych XIX w. Niestety Magistrat był wyjątkowo oszczędny w wydatkach na ochronę zdrowia i cele sanitarne, pomimo że kasa miejska dysponowała znacznymi nadwyżkami dochodów budżetowych nad wydatkami. Jak już wspomniano wyżej, władze miejskie ograniczyły się jedynie do niezbyt wysokiej subwencji na rzecz laboratorium Fuchsa i Knichowieckiego.

Starania o utworzenie laboratorium podjęto dopiero w 1895 r. Na skutek opieszałości urzędników i sprzeciwu władz administracji centralnej przy generał gubernatorze warszawskim, uważającej sumę około 5.000 rubli - przeznaczoną na wyposażenie pracowni - za zbyt wysoką, sfinalizowanie projektu nastąpiło w 1901 r. Laboratorium takie w Warszawie otwarto już w 1899 r., a w innych miastach mniejszych od Łodzi, np. w Lublinie, Płocku, Radomiu, przed 1900 r.

Nowoczesną służbę sanitarno-epidemiologiczną i badania naukowe w dziedzinie higieny publicznej zapoczątkował w Łodzi higienista i bakteriolog dr Stanistaw Serkowski. Lekarz ten w połowie 1900 r otworzył w Łodzi prywatną pracownicę chemiczno-bakteriologiczną, a od 27 stycznia 1901 r. do 30 czerwca 1907 r. pełnił równocześnie funkcję kierownika “Łódzkiego Miejskiego Chemiczno-Bakteriologicznego Laboratorium”, organu urzędowego w sprawach sanitarnych. Prowadzone przez Serkowskiego laboratoria prywatne i miejskie były jedynymi łódzkimi instytucjami naukowo-usługowymi, działającymi w optymalnym zakresie na rzecz zaspokojenia potrzeb zdrowotnych ludności oraz rozwoju nauk, takich jak higiena, bakteriologia i epidemiologia. Według oficjalnych, urzędowych opinii były one wyposażone wzorowo i zgodnie z wymogami najnowszej nauki. Obie instytucje mieściły się przy ul. Piotrkowskiej 120 - w prywatnym, czynszowym domu. W 1906 r. laboratorium miejskie uzyskało nową siedzibę, w budynku będącym własnością Magistratu mieszczącym się na Nowym Rynku 14 (obecnie Pl. Wolności) .

Jako instytucja urzędowa pracownia miejska była zobowiązana do wykonywania analiz produktów dostarczanych przez władze policyjno-sanitarne, prowadziła też badania naukowe i teoretyczne w celu określenia norm higienicznych dla artykułów konsumpcyjnych oraz przyjmowała zlecenia od osób prywatnych. Z inicjatywy jej kierownika wprowadzono dodatkowe badania bakteriologiczne, dotyczące wydzielin chorych w okresie epidemii cholery, analizy moczu chorych na płonicę oraz osób z ich otoczenia. Badano również wodę z kanałów, ścieków fabrycznych i studni miejskich należących do Magistratu. Dokonywano także rejestracji zgonów na podstawie danych dostarczanych władzom municypalnym oraz prowadzono statystykę ruchu chorych w szpitalach, z jednoczesną analizą wody studziennej w tych posesjach, skąd pochodzili zakaźnie chorzy.

Obejmując kierownictwo pracowni miejskiej Serkowski współpracował z zaledwie trzema osobami. Także w latach następnych ich liczba nie uległa zmianie. Dla porównania można podać, że o wiele lepszą sytuację kadrową miało prywatne laboratorium dr Serkowskiego, zatrudniające w 1901 r. aż ośmiu pracowników. Dodać trzeba, że w związku z niewysokim uposażeniem laborantów miejskich - pracujących około 10 godzin dziennie - wynoszącym od 600 do 1000 rb. rocznie, istniała w pracowni duża rotacja personelu, co nie sprzyjało rozwojowi placówki .

Od. 1901 r. do 1907 r. w laboratorium miejskim przeprowadzono 4 674 analizy, w tym 3 156 chemicznych i 1 518 bakteriologicznych. Dużą ilość materiału wykorzystywanego do badań pracownicy otrzymali z inicjatywy Serkowskiego, ponieważ lekarze cyrkułowi i policja wykazywali znikome zainteresowanie zagadnieniami sanitarnymi. W 1906 r. na ogólną liczbę 446 analiz organy administracyjne przysłały tylko 98, a w pierwszej połowie 1907 r. dostarczyły zaledwie 4 próby .

Do 1907 r. miejska pracownia higieniczna wykonała 457 analiz wody, z tego 406 studziennej oraz 51 z rzek i źródeł, na zlecenie biura kanalizacyjno-wodociągowego. W większości przypadków, badania wody studziennej wykazały nieprzydatność do spożycia ze względu na zanieczyszczenia związkami chemicznymi i bakteriami, w tym laseczkami duru brzusznego. Problem ten jak wiele innych został przez Magistrat zlekceważony.

Niedostateczna współpraca komisji policyjno-sanitarnych z pracownią miejską zaważyła na tym, że nie można było zmniejszyć liczby zafałszowań produktów spożywczych. W latach 1901-1906 na 1829 prób pobranych do analizy, składających się z mleka, masła, mąki, makaronu, soku, syropu, cukierków i wody sodowej, aż 1 329 (72,6%) przypadało na produkty niepełnowartościowe i nie nadające się do spożycia.

Stanisław Serkowski uważał, że efekty podejmowanych działań byłyby większe, gdyby obok głównego laboratorium miejskiego utworzono terenowe placówki, znajdujące się w pobliżu targowisk. Rozwiązaniem zastępczym, zmniejszającym koszty, mogłaby być ruchoma stacja higieniczna współpracująca z pracownią główną. Projekt ten wobec braku zainteresowania ze strony władz nigdy nie był rozpatrywany.

Wśród artykułów spożywczych badanych w pracowni, szczególną uwagę zwrócono na mleko przewożone i przechowywane przez sprzedających w warunkach antyhigienicznych Analizy wykazały, że często zawierało ono zanieczyszczenia chemiczne i drobnoustroje chorobotwórcze, zwłaszcza prątki gruźlicy, pałeczki okrężnicy i kątnicy. Stan taki spowodowany był częstym fałszowaniem mleka, poprzez dolewanie często brudnej, zanieczyszczonej chemicznie i bakteriologicznie wody. Drugą przyczyną były odzwierzęce formy zakażenia gruźliczego mleka, pochodzącego od chorych i nie kontrolowanych weterynaryjnie krów. Zainteresowanie tą tematyką doprowadziło do utworzenia w Lodzi w maju 1904 r. - z inicjatywy dr Serkowskiego - instytucji zwanej “Kropla mleka”.

Zagadnienie higieny żywienia i żywności zostało podjęte również na urządzonej w Łodzi w 1903 r. - z inspiracji Serkowskiego - Wystawie Higieniczno Spożywczej, na której krajowi wystawcy przedstawili najnowsze osiągnięcia w tej dziedzinie. W jednym z pawilonów Serkowski i jego współpracownicy prezentowali zwiedzającym produkty spożywcze w stanie normalnym, zanieczyszczonym i zafałszowanym oraz pokazali prosty sposób odróżniania pokarmów dobrych od złych. Wystawa trwała blisko miesiąc i cieszyła się dużym powodzeniem. Ogółem zwiedziło ją około 56 000 osób.

Począwszy od 1905 r. pracownia miejska i laboratorium prywatne dr Serkowskiego włączyły się do walki z zagrażającymi miastu epidemiami cholery i płonicy, do przeciwdziałania którym miejskie władze sanitarne nie były w ogóle przygotowane.

W obliczu zbliżającej się cholery Serkowski postulował szybkie i dokładne rozpoznanie jej symptomów i natychmiastowe badanie podejrzanych przypadków w pracowniach naukowych. Działanie to miało być wspomagane akcją profilaktyczną, uświadamiającą ludności zagrożenie epidemiologiczne poprzez odczyty, broszury i plakaty. Konieczne było też badanie wody przeznaczonej do picia, właściwa organizacja oczyszczania miasta i likwidacja lub zabezpieczenie niewłaściwie wybudowanych studni. Lekarz ten za zadanie priorytetowe uznał podjęcie szczepień ochronnych, jeśli nie masowych to chociażby otoczenia chorego i personelu lekarsko-sanitarnego.

W okresie epidemii, w ostatnich miesiącach 1905 r. , dr Serkowski wraz ze współpracownikami wykonywał badania bakteriologiczne wydzielin chorych i ludzi z ich otoczenia oraz prowadził zapobiegawcze szczepienia przeciwcholeryczne wśród personelu uczestniczącego w akcji oraz ludności miejskiej. Wobec małej ilości surowicy, jaką posiadała pracownia, zaszczepiono trzykrotnie metodą Kolle’go zaledwie 312 osób, w tym 298 bezpłatnie. Serkowski był przekonany, że w razie dużej epidemii podjęte działania, wobec zaniedbań sanitarnych miasta i bierności Magistratu, mogłyby okazać się niewystarczające. Na szczęście epidemia miała niewielki zakres, w Łodzi stwierdzono tylko 27 zachorowań, w tym 13 śmiertelnych. W laboratorium prywatnym prowadzono też kursy w zakresie bakteriologii cholery dla lekarzy, farmaceutów i studentów medycyny .

W 1906 r. w związku z epidemią płonicy, gdy tygodniowa liczba zgonów, głównie wśród dzieci, dochodziła nawet do 100 osób, laboratorium miejskie wykonywało analizy moczu chorych i ich otoczenia. Serkowski zabiegał wówczas o natychmiastowe utworzenie przy szpitalu szkarlatynowym ambulatorium dla dzieci chorych na płonicę i postulował zamykanie szkół elementarnych w razie stwierdzenia zachorowań.

Na podstawie badań prowadzonych w pracowni miejskiej i w prywatnym laboratorium dr Serkowskiego powstało wiele prac z zakresu higieny żywienia i żywności, bakteriologii i epidemiologii. Część z nich opublikowano jako monografie, większość w formie artykułów ukazała się na łamach cenionych periodyków higienicznych i lekarskich, takich jak: “Czasopismo Lekarskie”, “Przegląd Lekarski” i przede wszystkim “Zdrowie”. Niektóre z nich miały duży wpływ na kształtowanie poglądów w dziedzinie profilaktyki i praktyki sanitarno-epidemiologicznej w skali lokalnej i ogólnokrajowej.

Po wyjeździe dr Serkowskiego do Warszawy, gdzie uruchomił pracownię chemiczno-bakteriologiczną, zajmującą się badaniami lekarsko-przemysłowymi, kierownikiem laboratorium miejskiego - w lipcu 1907 r. został higienista i bakteriolog dr Stanisław Bartoszewicz. Po jego śmierci na stanowisko zarządzającego w czerwcu 1912 r. powołano lekarza bakteriologa dr Stefana Bogusławskiego. Pracowali oni podobnie jak ich poprzednik w trudnych warunkach kadrowych, obsługując w zakresie swoich obowiązków żywiołowo rozwijające się miasto liczące w 1914 r. blisko 450 000 stałych i niestałych mieszkańców, a wraz z Bałutami, największym łódzkim przedmieściem prawie 600 000.

W latach 1907-1914 w laboratorium kontynuowano badania produktów spożywczych, znajdujących się w obiegu handlowym, przedmiotem analiz była też woda studzienna, zanieczyszczona nadal związkami chemicznymi i florą bakteryjną. W drugim półroczu 1907 r. pracownia wykonała 193 analizy chemiczno- bakteriologiczne. W obawie przed epidemią cholery prowadziła też badania dla celów diagnostycznych.

W 1910 r. z inicjatywy dr S.Bartoszewicza otworzono przy laboratorium stałą wystawę falsyfikatów produktów żywnościowych, obejmującą około 300 eksponatów. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem zwiedzających.

Niezależnie od tego Bartoszewicz opracował tablice śmiertelności mieszkańców Łodzi, z podziałem na choroby zakaźne i niezakaźne. Tablice te mogły być wzorem dla statystyki innych miast. Alarmujący dla aglomeracji okazał się wysoki wskaźnik zgonów na choroby zakaźne, np. w 1908 r. na 100 000 mieszkańców wynosił 1 074 zgony, w tym z powodu gruźlicy płuc - 294, ospy - 230, tyfusu brzusznego - 56, płonicy - 40. W tym samym czasie wskaźnik ten wynosił: w Petersburgu - 247, w Moskwie 251 w Odessie - 208, w Warszawie - 384.

Według opinii wybitnego higienisty dr Józefa Polaka łódzkie laboratorium miejskie było najlepiej zorganizowaną placówką tego typu w Królestwie Polskim. Ze względu na niezachowanie się sprawozdań z działalności pracowni w okresie przed 1914 r. nie było możliwe dokładne przedstawienie wszystkich jej dokonań.

Pierwsze badania sanitarno-epidemiologiczne w Łodzi, prowadzone w trudnych warunkach niewoli narodowej, wykazały ogrom zaniedbań w dziedzinie higieny publicznej, świadczyły też o celowości dalszego ich rozwoju. Niestety ze względu na brak zainteresowania władz administracyjnych sprawami zdrowotności radykalna poprawa sytuacji w tym zakresie nie była możliwa. Stało się to dopiero po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r.


Włodzimierz Berner
Z Katedry Historii Medycyny i Farmacji AM w Łodzi
src: Zdrowie Publiczne...