[...]W 1934 roku liczna, dziewięcioosobowa rodzina

Poznańskich przeprowadziła się z Aleksandrowa do Łodzi,

osiadając w rewirze żydowskim na Starym Mieście w domu nr 70. Tu urodziło się najmłodsze ich dziecko córka Gite (1838-?). Kalman kontynuował w Łodzi swoje interesy handlowe, pozostając zrazu w cieniu kilku wcześniej osiadlych w mieście kupców żydowskich Szmula Zalcmana, Abrama Bronowskiego, Icka Birencwajga czy Salomona Markusfelda. Decyzją Komisji Województwa Mazowieckiego z 23 kwietnia 1834 roku Kalman Poznański nabył prawo do prowadzenia w Łodzi handlu towarami bawełnianymi i Inianymi. Z początkiem lat czterdziestych XIX wieku jego firma "handlu towarami łokciowymi i artykułami korzennymi" miała juz 4.000 złp rocznego obrotu i ustępowała tylko firmom Abrama Mojżesza Prussaka, Dydje Działowskiego, Mojżesza Pilgryma i Dawida Rosenblatta. W 1840 roku Kalman Poznański i sześciu innych kupców żydowskich nabyli nowe place, położone poza granicami rewiru żydowskiego i rozpoczęli bez zezwolenia władz budowę domów. Dom Poznańskiego wartości 1.500 złp był pierwszą piętrową kamienicą w Starym Mieście. Władze administracyjne aprobując samowolę budowlaną Żydów, postanowiły jednocześnie rozszerzyć rewir o trzy pierzeje Rynku Starego Miasta i części czterech ulic: Wolborskiej, Podrzecznej, Drewnowskiej i Stodolnej.
Plan Rynku St.Miasta

Lata czterdzieste nie przyniosły spodziewanego rozwoju przedsiębiorstwa handlowego Kalmana Poznańskiego. W połowie ubiegłego wieku senior rodu myślał już o przekazaniu swoich interesów handlowych w ręce najmłodszego syna Izraela, zwłaszcza ze jego rodzeństwo założyło wcześniej własne rodziny i uniezależniło się ekonomicznie od ojca. Najstarsza córka Ruchla została żoną Pinkusa Zajberta, kupca, współzałożyciela domu handlowego. Młodsza Bajla wyszła za mąż za wlaściciela składu przędzy i sklepu towarów łokciowych Abrahama Jakóba Horończyka, zaś najmłodsza Debora była żoną znanego w Płocku i Łodzi lekarza Samuela Tugendholda. Starszy syn Mojżesz pracował w branży kupieckiej w Turku (nie cieszył się jednak chyba zbytnim zaufaniem ojca, gdy bowiem jeszcze w 1842 roku kandydował na członka dozoru bóżniczego w Łodzi, Kalman oddał głos na jego rywala, Icka Birencwajga). Pinkus zmarł w wieku 29 lat, natomiast młodszy Sender miał dużą firmę kupiecką w Łodzi, a w latach sześćdziesiątych tkalnię wyrobów bawełnianych i Inianych. Moment przełomowy w dziejach firmy Kalmanaprzypadł na początek drugiej polowy minionego stulecia. Zbiegło się w tym czasie kilka wydarzeń, które miały decydujący wpływ na dalsze losy tego przedsiębiorstwa handlowego.

Izrael Poznański

Izrael Kalmanowicz Poznanski odbył wówczas praktykę zawodową, wziął ślub z dość posażną warszawianką i wreszcie notarialnie przejął od ojca sklep i firmę kupiecką. Izrael, w przeciwieństwie do swojego rodzeństwa, wychowywanego przez ojca, pobożnego chasyda, w duchu surowo ortodoksyjnym, pobierał nauki (zapewne obok chederu) w szkołach publicznych. Być może korzystał z wiedzy mieszkającego w ich domu nauczyciela szkół elementarnych Fajwla Szmulowicza. Pewne jest natomiast, że pozostawał pod opieką wykształconego szwagra, doktora Samuela Tugendholda. Za jego namową podjął naukę w najstarszej lódzkiej szkole elementarnej na Starym Mieście. Edukację kontynuował w latach 1847-1849 w Szkole Powiatowej Realnej Niemiecko Rosyjskiej w Rynku Nowego Miasta. Poziom nauczania nie był tu zbyt wysoki, niewątpliwie jednak ukończenie progimnazjum pomogło Izraelowi w prowadzeniu interesów kupieckich. Z pewnością też szkola umożliwiła mu szerszy kontakt z rówieśnikami innych wyznań i narodowości, dała szansę zetknięcia się z różnymi środowiskami, a przede wszystkim ze światem istniejącym poza granicami dzielnicy żydowskiej. Izrael Poznański, co nie było wówczas niczym nadzwyczajnym, usamodzielnił się w bardzo młodym wieku. Mając zaledwie 17 lat spisał intercyzę przedślubną z Leonią (Łają, Leą) Hertz (1830-1914), córką Mojżesza, sekretarza szpitali żydowskich w Warszawie postaci znanej w tamtejszych kręgach kupieckich. Swoją pozycję zawodową określił w intercyzie mianem “majstra profesji tkackiej”, co sugeruje, że odbył praktykę w zakładzie branży włókienniczej. Wkład Izraela do małżeńskiej wspólnoty majątkowej stanowiła wyceniona na 500 rb. “fabryka tkanin krajowych w Lodzi” była to zapewne organizowana wówczas niewielka manufaktura, oparta na produkcji krosien ręcznych. Poślubiona 4 marca 1851 roku Leonia wniosła w posagu “handel towarów łokciowych” (sklep wyrobów bawełnianych) wartości 750 rb. oraz niezwykle cenne powiązania finansowo kupieckie rodziny Hertzów w środowisku burżuazji warszawskiej. Prawdopodobnie Izrael zamierzał na stałe osiąść w Warszawie, jednak pozwolenia na to nie otrzymał być może sam z tego pomysłu zrezygnował, mając sposobność przejęcia firmy ojca.
Pierwszy, wstępny etap budowania fortuny rodzinnej kończył notarialny akt kupna sprzedaży, zawarty 17 grudnia 1852 roku pomiędzy Kalmanem i Izraelem Poznańskimi. Ojciec aktem tym przekazał synowi własny "handel towarów łokciowych krajowych", utrzymywany w dzierżawionym od Jana Andrzejewskiego domu murowanym, wystawionym w Rynku Starego Miasta. W skład przekazywanego majątku wchodziły towary składowane w sklepie (baścik, chustki półwełniane, karton, drelich i nankin) oraz regały sklepowe, wagi i inne drobne przybory, a także należnosci za towary skredytowane miejscowym przedsiębiorcom o łącznej wartości 2.150 rb. Akt prawny przekazania firmy handlowej w ręce najmłodszego syna rozdziela niejako dwie epoki w dziele kumulacji kapitału rodzinnego, czego symbolem mogą być dwa autografy złożone pod tym dokumentem. Pierwszy składany z widocznym trudem, nierówno, być może "trzymaną ręką" należący do Kalmana, i drugi pisany z wyczuwalną już wprawą syna Izraela. Ten ostatni należał do drugiego pokolenia pionierów łódzkiego przemysłu, które zaczęło doceniać rolę wykształcenia, chociaż edukacja w tym przypadku kończyła się jeszcze zazwyczaj na poziomie szkoły średniej i nie obejmowała z reguły wiedzy technicznej, potrzebnej do prowadzenia nowoczesnych przedsiębiorstw. Profesjonalizm zawodowy Izraela Kalmanowicza Poznańskiego wciąż jeszcze pozostawał na poziomie praktyki tkacza w manufakturze lub subiekta w sklepie tekstylnym, wspartej wiedzą ogólną i kontaktami kupieckimi. Kalman i Małka Poznańscy pozostający, po przekazaniu majątku synowi, pod jego finansową opieką, przenieśli się w marcu 1853 roku do Płocka. Oboje zmarli niedługo potem -Kalman w 1855 roku, a Małka dwa lata później (pochowani zostali na cmentarzu żydowskim przy ulicy Wesołej w Łodzi).
[prv][up][nxt]
Mirosław Jaskulski
src: Pałac Poznańskich...
96.04.02